Pięćdziesięciu jeden meczy, a w ostatnim aż jedenastu serii rzutów karnych było potrzeba by wyłonić Mistrza Polski Urzędów Marszałkowskich w Piłce Nożnej w 2015 roku. Ta ostatnia seria okazała się szczęśliwa dla reprezentantów Województwa Dolnośląskiego i to oni cieszyli się po raz pierwszy w historii z pierwszego miejsca w rywalizacji Urzędów Marszałkowskich.

Rywalizacja drugiego dnia Mistrzostw zapowiadała się nad wyraz ciekawie i taka właśnie była. W obu grupach to kto zagra o medale rozstrzygało się do ostatnich meczy. W grupie A sporą nieposdziankę sprawili reprezentanci Zachodnipomorskiego. Wygrali oba piątkowe mecze grupowe i ich los zależał od toczącego się równolegle z ich meczu pomiędzy Opolskim a Warmińsko-Mazurskim. Remis oznaczał awans urzędników ze Szczecina. Te dwie ekipy wiedząc o tym, że podział punktów przekreśla ich szanse na walkę o medale stworzyli najbardziej porywający pojedynek tego turnieju. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-1 a to oznaczało, że w półfinałach zagrają: Dolny Śląsk i Pomorze Zachodnie.

W grupie B walka o półfinał toczyła się pomiędzy Luluskim, Lubelskim oraz gospodarzami Mistrzostw - Podkarpackim. W najgorszej sytuacji byli Lublinianie, którzy w piątek grali tylko jedno spotkanie i czekali na rozstrzygnięcia innych drużyn. Decydującym było bezpośrednie starcie w ostatniej kolejce pomiędzy Podkarpackim a Lubuskim. Ci pierwsi by awansować musieli wygrać ten mecz. Pomimo licznych ataków gospodarzy i groźnych kontr Zielonogórzan, żadnej z ekip nie udało się strzelić bramki i po meczu cieszyli się Lublinianie.

W półfinałach Lublin spotkał się z Dolnym Śląskiem, a Lubuskie z Zachodniopomorskim. Należy podkreślić, że wskutek kontuzji, urzędnicy z Wrocławia cały drugi dzień mistrzostw grali bez ani jednego rezerwowego. Dzięki mądrej i skutecznej obronie nie stracili bramki. A ponieważ sami tez nie strzelili to o awansie zadecydowały rzuty karne. Lepsi w nich okazali się własnie Dolnoślążanie, dzięki czemu pierwsi zameldowali się w finale.

Nieco dłużej trwał drugi półfinał, który w normalnym czasie zakończył się remisem 2-2. W serii rzutów karnych wydawało się, że Zachodniopomorskie będzie kontynuowało niesamowity marsz tego dnia zakończony finałem. Niestety karny, który mógł dać im awans poleciał metr nad poprzeczką i drugiej takiej szansy już nie było.

W finale drużyną atakującą było Lubuskie. Dolnośląskie w związku z problemami kondycyjnymi broniło się i kontrowało. I to oni objęli prowadzenie. Lubuskie dość szybko wyrównało i w końcówce meczu widać było, że obie drużyny bardziej pilnują by nie stracić gola niż go strzelić.

Rzuty karne to popisy strzeleckie zawodników, którzy raz za razem nie dawali szans bramkarzom. Dopiero w jedenastej serii bramkarz reprezentacji Dolnego Śląska obronił karnego, a następnie jego kolega nie dał szans bramkarzowi drużny Lubuskiego. Żółto-czarni eksplodowal z radości, a po stadionie długo dało się słyszeć: "Tak się bawi, tak się bawi Dol-ny-Śląsk!".

Klasyfikacja końcowa:

  1. Dolnośląskie
  2. Lubuskie
  3. Lubelskie
  4. Zachodniopomorskie
  5. Podkarpackie
  6. Opolskie
  7. Warmińsko-Mazurskie
  8. Świętokrzyskie
  9. Śląskie
  10. Pomorskie
  11. Podlaskie
  12. Mazowieckie
  13. Kujawsko-Pomorskie
  14. Małopolskie

Najlepszy strzelec: Paweł Kaszubski (Warmińsko-Mazurskie) - 8 goli
Najlepszy bramkarz: Piotr Gaweł (Lubuskie) - 1 gol w fazie grupowej i 3 gole w fazie pucharowej
Drużyna Fair Play: Śląskie